fot. @ciociaewaaa_foto

We wrześniu miała miejsce premiera najnowszej solowej płyty KęKę zatytułowanej „Mr KęKę”, która ponownie została wydana nakładem jego wytwórni – Takie Rzeczy Label. W tym roku radomski raper nie tylko poświęcił czas na muzykę, ale również inne rzeczy.

KęKę napisał podsumowanie całego 2019 roku, które umieścił w najnowszym wpisie w mediach społecznościowych:

  • Sporo ciekawych rzeczy wydarzyło się w 2019. Ściąłem włosy, skoczyłem na bungee, byłem pod studiem na Manhattanie, pod którym postrzelili 2Pac’a. Przebrany za latynosa tańczyłem nad brzegiem Odry, nagrałem parę featów z ludźmi z różnych muzycznych światów, zamieniłem Kasię na Kinię. Schudłem pewnie ze 20kilo, i tyle samo przytyłem. „Nowy rok, nowy rekord choć nie Guinness”
    2019 to jednak głównie praca nad „Mr KęKę”. Wszystko związane z tym krążkiem jest dla mnie wyjątkowe. Rekordowo długi i duży preorder. Najszybsze złoto i platyna w dzień premiery. Najszybsza 2xPlatyna w mojej historii. Obecnie po 3 miesiącach jest pewnie ok. 70 tys. sprzedanych płyt, także nadal to idzie super…
    Koncerty. Na początku 2019r. postanowiłem sobie grać mniej. Dlatego poza pojedynczymi koncertami zabookowanymi wcześniej, praktycznie odpuściłem na jakiś czas zagranicę. Staranniej dobierałem też kluby pod kątem warunków do grania, jak i samej atmosfery w nich panującej. Zmieniliśmy gdzieniegdzie lokale na większe, i miałem też więcej urlopów… Jednak coś poszło nie tak, bo właśnie mi narzeczona @bashesh_official podliczyła, że mimo tego zagrałem 90 koncertów. To dużo. W tym roku więc, jeszcze więcej wolnego… Cały styczeń robimy wolny (bez 31.01). To samo w lipcu + parę krótszych przerw. Ogólnie zawodowo to był rok na 6+. 2020 będzie rokiem Wielkich Zmian. P.S. Nie goliłem się parę lat, więc pomyślałem, że tak noworocznie wrócę do 2013 look. To był zły pomysł. Dobrze, że jeszcze w 2019. Chciałbym nowy rok zacząć od dobrych decyzji. Raz z górki, raz pod górkę, ale cały czas DO PRZODU. Tego i Wam życzę!

View this post on Instagram

Sporo ciekawych rzeczy wydarzyło się w 2019. Ściąlem włosy, skoczyłem na bungee, byłem pod studiem na Manhattanie pod którym postrzelili 2Pac'a😁 Przebrany za latynosa tańczyłem nad brzegiem Odry, nagrałem parę featów z ludźmi z różnych muzycznych światów, zamieniłem Kasię na Kinię 😒 Schudłem pewnie ze 20kilo, i tyle samo przytyłem 😂 "Nowy rok, nowy rekord choć nie Guiness" 2019 to jednak głównie praca nad "Mr KęKę" Wszystko związane z tym krążkiem jest dla mnie wyjątkowe. Rekordowo długi i duży preorder. Najszybsze złoto i platyna w dzień premiery. Najszybsza 2xPlatyna w mojej historii. Obecnie po 3 miesiącach jest pewnie ok 70tys sprzedanych płyt, także nadal to idzie super.. Koncerty. Na początku 2019r postanowiłem sobie grać mniej. Dlatego poza pojedynczymi koncertami zabookowanymi wcześniej praktycznie odpuściłem na jakiś czas zagranicę. Staranniej dobierałem też kluby pod kątem warunków do grania, jak i samej atmosfery w nich panującej. Zmieniliśmy gdzie nie gdzie lokale na większe, i mialem też więcej urlopów….. … … Jednak coś poszło nie tak, bo właśnie mi narzeczona @bashesh_official Podliczyła że mimo tego zagrałem 90 koncertów 😂😂😂To dużo. W tym roku więc, jeszcze więcej wolnego … Cały styczeń robimy wolny,(bez 31.01) to samo w lipcu+ parę krótszych przerw.😂 Ogólnie zawodowo to był rok na 6+ 2020 będzie rokiem Wielkich Zmian. P.S Nie goliłem się parę lat, więc pomyślałem że tak noworocznie wrócę do 2013 look😂 To był zły pomysł, dobrze że jeszcze w 2019. Chciałbym nowy rok zacząć od dobrych decyzji 😂 Raz z górki raz pod górkę, ale cały czas DO PRZODU 😂 Tego i Wam życzę!

A post shared by Mr KęKę (@mrkekeoficjalnie) on