fot. kadr z klipu "DMT"

Wciąż aktualny jest temat zdarzenia, który miał miejsce podczas 18. edycji Mazury Hip-Hop Festival 2019. Podczas występu Chillwagonu, jeden z reprezentantów grupy – Żabson, postanowił przejść przez barierki ochronne i dostać się do tłumu |zobacz video!|. Nie pozwoliła mu na to ochrona, która szybko interweniowała, obezwładniając artystę: – Przykro mi, że w naszym kraju dalej zdarzają się takie rzeczy i ludzie, którzy reagują przemocą na coś, czego nie rozumieją – potrafią mieć tak duży wpływ na nasze życie. – przekazał po tym incydencie – Żabson |info!|.

Organizatorzy giżyckiego festiwalu również wydali specjalne oświadczenie. Potępili w nim zachowanie ochroniarzy oraz stawili się za zespołem Chillwagon.

Kilka dni temu, Lil Konon opublikował post na facebooku, w którym spisał treści rozmowy telefonicznej z osobami tworzącymi projekt “Mazury Hip-Hop Festival“.

  • w czwartek i piątek organizator zatrudnił dziesięciu ochroniarzy więcej niż musiał (więcej niż wymaga polskie prawo dotyczące imprez masowych), dla względów bezpieczeństwa (koncert Chillwagonu był w piątek),
  • na festiwalu użyto tzw. barierek ciężkich, które zostały dodatkowo wzmocnione przez cztery dodatkowe barierki, celem zabezpieczenia uszkodzonych. Nie możemy więc mówić, że komukolwiek cokolwiek zagrażało, gdyż pod tym względem wszystko było dopięte na ostatni guzik.
  • ochroniarze, którzy pracowali kolejnego dnia sami stwierdzili, że interwencja była przesadzona i zupełnie niepotrzebna,
  • zachowanie ochrony było bezpodstawne i nieprofesjonalne, ich zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa zarówno artystom jak i publiczności, a nie doprowadzanie do sytuacji skrajnie niebezpiecznych,
  • najważniejsze zostawiłem na koniec, nigdzie w regulaminie nie ma zapisu o zakazie przeskakiwania przez barierki w celu stage diving’u itp.

Facebook Comments
PODZIEL SIĘ