fot. @ciociaewaaa_foto

Żabson to w ostatnich okresie czasu jedna z najjaśniejszych młodych postaci na polskiej rap scenie. Od 2015 roku wypuścił na światło dzienne 5 solowych projektów: „NieKumam”, „Passion Fruits EP”, „To ziomal”, „Trapollo” i „Internaziomal”. Jest on również członkiem Chillwagonu i to właśnie spod szyldu tej ekipy niebawem ukaże się kolejna płyta z jego udziałem.

Popularność Żabsona wciąż rośnie. Jego najpopularniejszymi solowymi singlami w serwisie YouTube są: „Księżniczki” (37 mln wyśw.), „DMT” (ponad 20 mln) i „Incepcja” (17,5 mln).

  • Zawsze się śmieję, że czasem mam osiemdziesiąt, a czasem szesnaście lat. Na pewno dojrzałem, co nie znaczy, że stałem się mniej crazy w rapie. Życie, które prowadzę, sprawia, że jesteś poza normalnym, codziennym obiegiem. Zdałem sobie sprawę z konsekwencji dopiero teraz, kiedy mam dwadzieścia pięć lat. Jestem odmieńcem. O tym też opowiada nowa płyta. Najważniejsze jednak, żeby wierzyć w swoją odmienność. To właśnie ona doprowadziła mnie do kawałków z raperami zza granicy, którymi się jarałem; do Fashion Weeku w Mediolanie czy sesji na billboardach z adidasem. Pokazuję dzieciakom, żeby wierzyły w siebie, stąd kilka kawałków retrospekcyjnych. Dorastając, zaczynasz rozumieć, co cię ukształtowało. – oznajmił Żabson w rozmowie z Newonce.
  • Mam za sobą pierwsze zachłyśnięcie rapem, kiedy byłem dzieciakiem i wydawało mi się, że złapałem pana Boga za nogi, jak zarobiłem tysiąc złotych za koncert. Na „Internaziomal” mówię o tym, że nie mam czasu na emocje, ponieważ znalazłem się w przełomowym momencie, kiedy mogą najwięcej wyciągnąć z tego, co robię. Koleś z „Internaziomal” to profesjonalny raper. Wszedłem na wyższy level. – dodał.

Czy rozpoznawalność w jakikolwiek sposób go przytłoczyła?

  • Pierwsze pieniążki z koncertów, dupeczki, twoi koledzy ćpają, jest fajnie… Pozbyłem się złych nawyków, twardych narkotyków, nadużywania alkoholu. Przeszedłem swoje. Jestem zwykłym kolesiem, który pochodzi z małego miasta. Potem przeprowadziłem się do Kielc, gdzie jest dużo hardkoru, a ludzie lubią melanż. W pewnym momencie moja droga mogła obrać niewłaściwy kierunek i skończyłbym bardzo źle, gdyby nie muzyka. Byłbym albo dilerem, albo ćpunem. Ten temat pojawia się na płycie. Miałem problemy z narkotykami, ale pasja pomaga z tego wyjść. Trzeba skupić się na wartościowych rzeczach. Staram się dawać dobry przykład, ale nie jestem przezroczystym typem, który nie popełni błędów. Reprezentuję lifestyle trap. Moja muzyka jest pozbawiona kłamstwa. – ujawnił.

⤵️⤵️⤵️

Żabson zaprosił plejadę gwiazd na jeden z premierowych koncertów ‚INTERNAZIOMAL’!

 

Facebook Comments
PODZIEL SIĘ