fot. @ciociaewaaa_foto

„Woda taka głęboka” – to jeden z utworów, który znajduje się najnowszej płycie składu Płomień 81, pt. „Szkoła 81”. Jak doszło do jego powstania?

Onar i Pezet odsłonili kulisy:

  • Numer „Woda taka głęboka” powstał jako jeden z pierwszych numerów na płytę. Bardzo mało osób wie, że pierwotna wersja znacznie różniła się od finalnej.
    Bit stworzył Rau’ek. Był to najprostszy loop z samplowanym refrenem ze starej polskiej ballady. Miał w sobie wyjątkową magię. Zajaraliśmy się z Pawłem, że musimy zrobić ten numer. Samplowany refren wbijał w fotel. Długo trwał cały proces tworzenia tego numeru, różne zmiany, aranże Rau’ka. Tymczasem nasz management starał się o zgody na wykorzystanie sampla i tekstu refrenu, który był wersem z pewnego wiersza, zaśpiewanym przez wokalistkę w latach 70-tych. Kiedy mieliśmy numer kompletny brzmieniowo, kiedy uzyskaliśmy zgodę od bardzo sędziwego wieku wokalistki (uznała, że muzyka ma łączyć pokolenia i przybierać nowe formy), kiedy mieliśmy już nakręcony klip, całe domino posypało się przez jedną ze spadkobierczyń praw do utworu oryginalnego. Kategorycznie nie pozwoliła ona na publikację numeru, czym związała nam ręce. To było bardzo, bardzo frustrujące, tym bardziej, że numer był niepowtarzalny. Byliśmy zmuszeni przearanżować cały kawałek. Szwed w kontakcie z Rau’kiem wprowadził zmiany w aranżu, dograliśmy gitarę, a Louis, który od razu wyczuł klimat kawałka, nagrał refren.
    Nieprzychylna nam spadkobierczyni, mnóstwo zmian, kilka dni stresu i „Woda taka głęboka” wjechała na Wasze głośniki. Bardzo żałujemy, że nie było Wam również dane usłyszeć oryginału!
    – opisuje Onar.
  • „Woda taka głęboka” to fragment tekstu, który pierwotnie wynikał z wokalnego sampla w tym utworze. @rau_performance jest autorem muzyki w tym kawałku i kolejny raz rozpierdala na grubo. A w zasadzie po raz pierwszy, bo ten track był drugim numerem po „Maradonie”, nagranym na nasz album. Pierwszym wyprodukowanym właśnie przez Rauka. Mniejsza o to z czego i z kogo był sampel w refrenie, ale według mnie tune z tym samplem zwalał z nóg. Wiele było przepraw, długa walka i próby wyclearowania sampla spełzły na niczym i na chwile przez oddaniem taśmy matki, gdzie większość numerów była gotowa, paradoksalnie właśnie ten kawałek, który powstał na początku, nagle został bez refrenu a już z gotowym klipem.
    Wtedy na ratunek przybył @louis_villain i nagrał całkiem nowy refren. Zrobił to jak zwykle zajebiscie i udało nam się wrzucić „Wodę…” na album i wypuścić video.
    Mimo tego wciąż za mną chodzi wersja z samplem. Może kiedyś w ramach remixu uda się Wam ją zaprezentować.
    – dodał z kolei Pezet.

View this post on Instagram

Numer "Woda taka głęboka" powstał jako jeden z pierwszych numerów na płytę. Bardzo mało osób wie, że pierwotna wersja znacznie różniła się od finalnej. Bit stworzył Rau'ek. Był to najprostszy loop z samplowanym refrenem ze starej polskiej ballady. Miał w sobie wyjątkową magię. Zajaraliśmy się z Pawłem, że musimy zrobić ten numer. Samplowany refren wbijał w fotel. Długo trawał cały proces tworzenia tego numeru, różne zmiany, aranże Rau'ka. Tymczasem nasz management starał się o zgody na wykorzystanie sampla i tekstu refrenu, który był wersem z pewnego wiersza, zaśpiewanym przez wokalistkę w latach 70-tych. Kiedy mieliśmy numer kompletny brzmieniowo, kiedy uzyskaliśmy zgodę od bardzo sędziwego wieku wokalistki (uznała, że muzyka ma łączyć pokolenia i przybierać nowe formy), kiedy mieliśmy już nakręcony klip, całe domino posypało się przez jedną ze spadkobierczyń praw do utworu oryginalnego. Kategorycznie nie pozwoliła ona na publikację numeru, czym związała nam ręce. To było bardzo, bardzo frustrujące, tym bardziej, że numer był niepowtarzalny. Byliśmy zmuszeni przearanżować cały kawałek. Szwed w kontakcie z Rau'kiem wprowadził zmiany w aranżu, dograliśmy gitarę, a Louis, który od razu wyczuł klimat kawałka, nagrał refren. Nieprzychylna nam spadkobierczyni, mnóstwo zmian, kilka dni stresu i "Woda taka głęboka" wjechała na Wasze głośniki. Bardzo żałujemy, że nie było Wam również dane usłyszeć oryginału!

A post shared by ONAR (@onar_official) on

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ