fot. mat. pras.

Ten Preston odsłania kolejny utwór ze swojej ostatniej płyty. Po imprezowych „Lunatykach”, chillowym „Doremi” i romantycznym „BeefLove”, przyszła pora na „Toast”, czyli utwór, który już jako singiel był często wskazywany jako najlepszy fragment płyty.

Do nagrania Preston zaprosił wchodzącego rapera ze stanów o pseudonimie Lil Sha, który odpowiada również za produkcję bitu. Piosenka doczekała się nastrojowego klipu, przy którego powstawaniu, jak zapewnią twórcy toast został wzniesiony 831 razy.

Utwór promuje wydaną tydzień temu płytę „ImPrestoznizm”.  Jak deklaruje sam Preston – to pierwsze dzieło nowego kierunku w sztuce opartego na psychodelicznym podejściu do rzeczywistości, opisującym ją dostępnymi dla człowieka narzędziami, a także tymi niedostępnymi (na trzeźwo). Na tej płycie Preston ukazuje swój kompletny wykrystalizowany styl i wiele barw, czego dowodem jest różnorodny klimat kawałków od chillu do bangerów, bez zamykania się na jeden vibe.

Album można zamawiać na artdlc.com/produkt/imprestonizm.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ