fot. kadr z klipu "Zimna jak lód"

B.R.O to jeden z tych raperów, którzy postanowili przyjąć zaproszenie i stawić się na galę „Popkillery 2019”. Raper mimo, iż wydał w ubiegłym roku solowy album, pt. „Karmel” – nie zdobył żadnego wyróżnienia. Czy przypadła mu do gustu inicjatywa zorganizowana przez portal popkiller.pl? – Podobało mi się i cieszę się, że w końcu jest taka inicjatywa. Nic dzisiaj nie wygrałem, ale słyszałem, że nie jest to ostatnia taka gala, więc może jeszcze kiedyś uda się coś zgarnąć. – skomentował w rozmowie z Proceente, tuż po gali.

Od premiery „Karmelu” minęło już ponad 6 miesięcy, czy B.R.O szykuje swoim słuchaczom dawkę nowych utworów? – Na pewno wyjdzie coś ode mnie. Nie wiem, czy będzie to LP, czy tylko single – to się okaże, co Bóg da – ale coś na pewno… – ujawnił.

W jednym z odcinków cyklu „CGM Rap podcast”, Numer Raz zauważył, że twórca wielomilionowych utworów jak, m.in. „Mówiła mi”, „Zimna jak lód”, czy „Nowy rozdział” – kroczy od kilku lat własnymi torami, przechodząc obok „kociołka” hip-hopowego. Czy podziela on zdanie starszego kolegi z branży? – Jest mi dobrze w miejscu, w którym jestem. Mam swoje stałe grono odbiorców, które kibicuje mi, jest ze mną i nigdy nie przejmowało się opiniami. Wydaje mi się, że powoli zaczynamy je powiększać, powiększać i powiększać… O tym świadczy sprzedaż, YouTube, a co będzie dalej, to zobaczymy. Ja jestem z natury optymistą i nigdy nie myślę tak, że mi się coś nie uda. Musi być dobrze! – skomentował swoją sytuację na rynku hip-hopowym. – przekazał.