Tede krzyknął zaporową cenę za „3H Hajs Hajs Hajs”. Kulisy odejścia rapera z RRX

Jakie relacje były między szefem RRX a Tede?

Uczył go jeździć samochodem. Spełnił jego pierwsze wielkie, motoryzacyjne marzenie. Za solowy album i płytę Warszafskiego Deszczu “Nastukafszy” zapłacił (w różnych – ekhem – dobrach) sumę, którą i dziś moglibyśmy określić terminem “bajońska”.

Relacja Krzysztofa Kozaka i Tedego wykraczała daleko poza biznesowe koneksje. Jest to jeden z najciekawszych wątków nowo wydanej biografii tego pierwszego “Za drinem drin, za kreską kreska”.

Czy Kozak był zapatrzony w Jacka Granieckiego, fanom rapu znanego rzecz jasna jako Tede, TDF, Tedeef, Fiodor? W pewnym sensie tak. Był nie tylko jego wydawcą i człowiekiem, który zapewnił mu odpowiednie warunki do rapowego rozwoju. Towarzyszyli sobie na melanżach, wyjazdach wakacyjnych, a nawet wypadach do kina.

  • Moja przyjaźń z TDF-em trwała od Nastukafszy, to wtedy zaczęliśmy sobie ziomkować. Tede miał niesamowity sposób odwracania biegu rymów. Jego składnia z czasów wczesnej twórczości była doskonała. Jeśli chodzi o rap, był bardzo pewny siebie. Podczas słynnej Bitwy Płockiej w 2001 roku pozwalał sobie na dużo nie dlatego, że w razie czego w ruch poszłyby pięści. Fiodor po prostu wiedział, że jest zajebisty na freestyle’u. Do bójki to on był ostatni. Do bójki pierwszy był Borixon. Dlatego Tede tak dobrze się czuł z Borixonem – wiedział, że jak ktoś przybuczy, to Borys wszystko załatwi. Uzupełniali się, to był team. Często we dwóch się ruszali, bujali 4runnerem. I też tak rapowali – że tu się lansują, tu maniurki. Sam klimat Gibon Składu mówi o wielkiej przyjaźni, ale i zdrowej rywalizacji przy mikrofonie. Między nimi była taka właśnie rywalizacja. Borixon nagrywa Odcinam się i to trafia na płytę Tedego. Może to, że Borixon tak ewoluował, sprawiało, że Tede rozwijał się jeszcze szybciej? Wiedział, że prezentuje bardzo wysoki poziom i że Borixon do tego poziomu w zastraszającym tempie dobija – wspomina na kartach biografii Kozak. To jeden z fragmentów, które dowodzą, że szef wytwórni RRX darzył Granieckiego nie tylko przyjaźnią, ale przede wszystkim ogromną estymą.

To nie była relacja, której jedynym fundamentem były pieniądze czy używki. Owszem, one tę relację w pewnym stopniu spajały, ale byłoby ogromnie niesprawiedliwym osądzać ją czysto merkantylnie.

Idealny raper u prężnego wydawcy

  • Kozanostra nie szczypie się w język, gdy wspomina o ich bujnej przeszłości, ale nie szczędzi też ciepłych słów, by oddać, jakie wrażenie robił na nim młody raper. Tak jako artysta, jak i człowiek.Tede w swoim geniuszu i zabawie był dobrze wychowany. Choć bardzo lubił skład V.E.T.O., niektórych ich zachowań nie akceptował. Nagrał z nimi największy przebój, Drin za drinem, często nagrywali razem freestyle ze znakomitym skutkiem. Ale przeszkadzało mu, że chłopaki zatracali się w spożywaniu alkoholu. (…) Jacek zwracał uwagę na szczegóły. Zawsze był czysty i schludnie ubrany. To on rozpoczął modę na kolekcjonowanie butów. I czasem dzielił się swoimi skokami [określenie sportowego obuwia – od red.]. (…) Fiodor, czyli Tede, bardzo często zmieniał ciuchy i zawsze miał przy sobie zioło. W rapie chciał być najlepszy. A jeżeli już był najlepszy, to chciał być niedościgniony.

Ciekawe, że chociaż do Tedego przylgnęła w pewnym momencie łatka “polskiego Jaya-Z”, Kozak porównuje go i wspomina na łamach książki do innej ikony amerykańskiej sceny. Dziś może już trochę zapomnianej, na pewno nie tak istotnej w historii gatunku, ale na przełomie lat 90. i dwutysięcznych darzonej w Polsce ogromną sympatią, szacunkiem. Ba, przez wielu uważanej za najlepszego MC zza oceanu!

  • Tede był wtedy uznawany za numer jeden w Polsce. Mówiło się o nim polski Method Man. Jak wchodził do kabiny, to był tak idealny, że w ogóle nie było czego poprawiać – podsumowuje Kozak.

Długo wszystko między naszą dwójką bohaterów układało się doskonale. Tede i Warszafski Deszcz byli na fali. Na fali był RRX Krzysztofa Kozaka. Wychodziły płyty, panowie razem jeździli na koncerty, imprezowali. Narosło wiele plotek na temat pieniędzy, które poszły z dymem (a może konkretniej – zostały przewąchane), ale dopóki interes się kręcił, nikt się tym nie przejmował.

Biznes się kręci

Kwasy mają to do siebie, że wychodzą z czasem, a biznes musi się kręcić. Zmieniają się po prostu okoliczności i relacje międzyludzkie. Przyjaźń Tedego i Kozaka w niemałym stopniu ucierpiała podczas konfliktu Granickiego i Borixona. Ta dwójka to byli pupile Kozanostry. Siłą rzeczy niesnaski pomiędzy nimi musiały się odbić szerszym echem. Musiały, ale być może nie odbiłyby się tak mocno, gdyby nie wypadek Krzysztofa Kozaka i problemy finansowe, w jakie popadł wiosną 2002 r.

SPRAWDŹ TO: „Dla wielu jestem tym nieuczciwym wydawcą, który okradł Paktofonikę” – Krzysztof Kozak

  • Tede na poważnie zaczął myśleć o czymś własnym po naszej rozmowie na temat jego drugiej płyty. Nagrywał ją u mnie. Robiliśmy wciąż Warszafski Deszcz, a że Numer Raz siedział ciągle u swojej dziewczyny, to Tede i Marian skupili się na własnych projektach. Jacek miał swoje pomysły, ale na temat wydania płyty jeszcze normalnie ze mną rozmawiał.

Służew nad Dolinką.

– Słuchaj, Krzysiek, co się dzieje?

– No Jacek, no kurwa… A ile chcesz za tę płytę?

Krzyknął zaporową cenę: sto pięćdziesiąt tysięcy. Mówię:

– To kurwa, ja nie dam rady…

– No jeżeli za pierwszą dostałem siedemdziesiąt pięć? Ta jest podwójna.

– Jacek! Ale to inne czasy, czasy się zmieniają. Ludzie to są debile, oni nie zrozumieją tej płyty. Ludzie nie rozumieją jeszcze tego, o czym ty nawijasz. Zrozumieją za dziesięć lat.

Po latach dowiedziałem się, że on był w stanie dyskutować, zejść z tą ceną. Ale wtedy to była dla mnie bardzo duża kwota. Wtedy byłem za cienki.

– Kurwa, bardzo bym chciał, ale no… No nie stać mnie, no nie podpiszę.

Sympatia na zawsze?

Ponad dziesięć lat później panowie odnowili kontakty. W “Za drinem drin, za kreską kreska” Kozak pokazuje treść wiadomości, które wówczas wymienili. Sympatia bez wątpienia jest, czego dowodem była chociażby dedykacja utworu „Drin za drinem” włodarzowi RRX podczas koncertu rapera w warszawskim klubie Proxima w styczniu 2016 r., bawiącemu się doskonale przy barze.

Patrząc z perspektywy czasu, rzuca się w oczy, że nawet w bardzo ostrych, kontrowersyjnych wywiadach sprzed lat, Kozak i Tede nigdy nie skakali sobie do gardeł. Ten drugi nie miał na dobrą sprawę zresztą ku temu powodu, ale eks-magnat polskiej sceny nawet niedługo po tym, jak TDF opuścił RRX i założył Wielkie Joł, zdawał się podchodzić do tematu z wyrozumiałością i zrozumieniem.

Książka Krzysztofa Kozaka i Huberta Kęski „Za drinem drin, za kreską kreska. Perypetie hip-hopowej wytwórni RRX” właśnie trafiła do księgarni w całej Polsce. Zamów na www.idz.do/za-kulisami-rrx

Reklama na portalu? Produkcja video? Lokowanie produktu? Promocja Twojej muzyki?

Napisz do nas: redakcja@rapnews.pl

Najnowsze newsy

„Przyszedłem, kurw*, zajeba* scenę” – Intruz leci z ostrymi wersami! [VIDEO]

„Scyzoryk Janosika” to solówka rapera, za której produkcję odpowiedzialny jest Sokollo.

Kacper HTA zdradza szczegóły spotkania ze Szpakiem [VIDEO]

Kacper HTA w Rapnews Studio odsłonił nam nieco kulisy spotkania ze Szpakiem, do którego...

Adi Nowak i White 2115 – nowy klip z „Ogniska niedomowego”

Na platformie YouTube i serwisach streamingowych pojawił się dziś numer Adiego Nowaka.

Projekt Kaliego stał się martwy?

Projekt DVD z legendarnego koncertu XXGM został zapowiedziany już blisko 2 lata temu.

Polska Wersja (Jano x Hinol) w projekcie Hip Hop Szansą!

Ekipa Polska Wersja to trzeci uczestnik projektu Hip Hop Szansą. Wcześniej młodzież (i nie...

Zbuku w duecie z Jano Polska Wersja? [VIDEO]

Do numeru zrealizowano klip autorstwa Enzyma.

Krzysztof Stanowski: „Mata – myślę, że jego kariera jest trochę wygasająca” [VIDEO]

Mata + McDonald's. Krzysztof Stanowski wypuścił najnowszy odcinek swojego programu "Dziennikarskie zero". Wraca z...

Czy to prawda? Peja: „Oceniłem wersy TEDE na 5-tkę” [VIDEO]

Peja był gościem najnowszego programu w polskich internetach, czyli "The Next Level". Otworzył go...

Kleszcz, Vix.N i KaeN „Szukają siebie”, czyli kolejna odsłona „Nie mej płyty”!

"Szukam siebie" z gościnnym udziałem Vixena i KaeN'a to drugi singiel promujący zaplanowaną na...