fot. @ciociaewaaa_foto

Peja jest aktualnie w trakcie promocji swojej kolejnej płyty „Black Album” (prod. Magiera), natomiast Sokół spokojnie przygotowuje nowy, tajemniczy projekt. Dlaczego wspominamy o tych dwóch osobach?

Z tego powodu, że warszawski raper w najnowszej rozmowie z redakcją noizz.pl skomplementował popularnego Rycha.

  • Dla mnie przykładem gościa oddanego hip-hopowi na zawsze i od zawsze jest Rychu Peja. I to nie jest nic złego, mówię to z szacunkiem. Ten gość jest chodzącą encyklopedią, jeśli chodzi o hip-hop. Ja znam może 1/3 tego, co on. – przekazał Sokół.
  • Mieliśmy różne okresy, raz się kłóciliśmy, raz lubiliśmy, teraz mamy dobry flow. Dla niego hip-hop jest pasją. Czy hip-hop jest moją pasją? Nie wiem. Na pewno jest ogromną zajawką, ale czy pasją? To może być za duże słowo. – dodał.

Warto wspomnieć, że Peja i Sokół kilka razy łączyli swoje siły na jednym bicie. Mogliśmy ich słyszeć w takich kawałkach, jak: „Salute”, „Byłem pewien”, czy „Chcesz być taki” na płycie WWO. Chcielibyście usłyszeć ich kolejny wspólny numer?

Dla wszystkich fanów mocniejszego rapowego brzmienia mamy specjalną playlistę, którą już teraz możecie dodać do ulubionych. Wystarczy wejść na Spotify i kliknąć ❤️ na playliście „Uliczny rap”. Znajdziecie tam m.in. kawałki Peji/Slums Attack, Sokoła, czy WWO.

1 KOMENTARZ

  1. Dla Sokoła hip hop to tylko sposób na zarobek.Rychu powoli też idzie tą stroną.Oby skręcił z tej drogi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ