fot. kadr z klipu

Quebonafide zaskakuje kolejnym klipem!

Utwór „Matcha Latte” jest metaforyczną podróżą przez wydarzenia, jakie towarzyszyły nam w mijającym, 2020 roku. Główny bohater żyje w swoim bezpiecznym, spokojnym miejscu, popijając tytułowy napój. Wokół pandemia, starcia z policją, protesty ekologów i ruchów BLM, które dzieją się poza nim. W pewnym momencie jego bańka bezpieczeństwa zaczyna kruszeć, on sam dostrzega ogrom wydarzeń. Kiedy osłona codzienności pęka, bohater staje się nową i świadomą osobą.

Swoim gościnnym udziałem numer wzbogacił Mick Jenkins, natomiast za produkcję muzyczną odpowiada francuski beatmaker Onra.

Quebo w kawałku zawiązuje także do jednego z byłych reprezentantów wytwórni QueQualityKartky’ego: „Jeszcze wyhodowałem chwasty / Typ z mojej wytwórni tłukł kobiety jak ćwiartki / Palę się ze wstydu jak kalifornijskie laski / Dziś mu nie poświęcę nawet milimetra kartki„.

Co sądzicie o tym numerze?

2 KOMENTARZE

  1. Uwazam ze ten cały Quebo rapuje slabo. Moze dobrze lub nawet swiwtnie technicznie,ale nie o to mi tu chodzi. Ubiera sie jak pajac no ale powiedzmy ze to artyzm. Jego przekaz rapowy jest slaby i coraz bardziej przenika przez niego popowa warstwa….no ale jak śpiewali ludzie od prawdziwych problemów oraz wartosciowych przekazow czyli zespól DEZERTER…Prawo do bycia idiotą….z takiego prawa właśnie korzysta taki przeceniony Baran przez duze B jak Quebonafide.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here