fot. kadr z zapowiedzi walki/FAME MMA

Jesteśmy już po debiutanckiej walce Popka w federacji Fame MMA. Na 7. edycji raper pokonał Damiana „Stiflera” Zduńczyka przez poddanie blachą.

Jak Popek skomentował swoją wygraną tuż po starciu?

  • Nie spodziewałem się, że Stifler dotrzyma mi kroku przez dwie minuty, ale dał chłopak radę. Parę razy mnie trafił. Ma wielkie szczęście, że kolana nie doszły do celu, bo naprawdę mógłbym mu tego nosa wbić w czaszkę. Dobrze, że tak się nie stało. – powiedział w rozmowie z MMAPLtv.

Gdzie raper upatruje różnice między KSW, a Fame MMA?

  • Podejściem do samej walki. Jest dużo luźniej, jest bardziej „fame’owa” rodzina, można sobie pogadać przed, po walce ze swoim rywalem. – przekazał.

A Wy, jak oceniacie pierwszy pojedynek Popka po dłuższej przerwie?

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ