fot. kadr z klipu "Statera"

Warszawski raper od wielu lat zmaga się z problemami zdrowotnymi, które ograniczają jego sprawność fizyczną nieocenioną, m.in. do występowania podczas dużych tras koncertowych. Punkt kulminacyjny nastąpił w 2013 roku, kiedy to Pezet nie tylko postanowił odwołać trasę koncertową, ale również odstawić muzyczną działalność na boczny tor. – Ucinam wszelkie spekulacje, które pojawiły się w ostatnim czasie: jestem sprawnym człowiekiem. Mam po prostu pewne ograniczenia ruchowe i czasami dopadają mnie zawroty głowy. W związku z tym na pewno nie będę grał już takich tras koncertowych jak kiedyś. Mimo że jest to w moim przypadku wykonalne – mój organizm pozwoliłby mi na to. Podjąłem jednak tę decyzję bardzo świadomie, bo częste koncerty, mimo wszystko, obciążałyby mój kręgosłup w znacznym stopniu. – oznajmił raper w rozmowie z Marcinem Misztalskim dla www.redbull.com. – Mój rehabilitant złapał się kiedyś za głowę, gdy zobaczył, jak wyglądają moje koncerty. Pogo, ciągłe machanie szyją – to zabójcze rzeczy dla każdego kręgosłupa. Przez długi czas nie myślałem o tych konsekwencjach, bo zależało mi tylko na tym, by wypaść jak najlepiej na scenie. – dodał.

Pezet jest obecnie w trakcie przygotowywania najnowszej solowej płyty, zatytułowanej „Muzyka Współczesna”, która ma ujrzeć światło dzienne 27 września br. Dotychczas wydawnictwo to promuje jeden singiel „Obrazy Pollocka” oraz trwa jego przedsprzedaż. Na płycie ma pojawić się kilku gości, m.in. Taco Hemingway.

„Muzyka Współczesna” to następca krążka „Radio Pezet. Produkcja Sidney Polak”, który ukazał się 7 lat temu. Co sprawiło, że reprezentant formacji Płomień 81 postanowił wrócić z kolejnym materiałem? – Próbowałem żyć bez muzyki, ale się nie udało. Nie potrafię robić niczego innego. Wracam z kilku powodów z najlepszym albumem, jaki mogę zrobić. Chęć nagrania dobrej płyty to jedno, a chęć zarobienia pieniędzy to drugie. Wierzę w swój gust i w to, co mam do powiedzenia. Nie wiem jednak, co będzie i nie wiem, czy stanę na wysokości zadania, bo scena bardzo mocno się zmieniła. – wyznał.

Całą rozmowę możecie przeczytać na stronie internetowej: www.redbull.com.

 

Facebook Comments
PODZIEL SIĘ