fot. źródło: @PejaSlumsAttack

Poznański raper przez wiele miesięcy zbierał materiał na projekt pod nazwą „25 godzin”, jednak plany uległy zmianie: „Ostatnio mocno przykoczowałem w domu – rola ojca jest niepodważalna i dlatego pierwszoplanowa. W międzyczasie zintensyfikowałem prace nad płytą co zaowocowało totalną zmianą planu – otóż większość materiału ląduje w szufladzie a ja piszę nowy album- muzycznie Magiera cały czas podrzuca mi kolejne perełki – wszystko to razem sprawia, iż w tym momencie możemy mówić o prawdziwej pracy nad płytą. Mówię o tym z wielką radością, bo gdy człowiek się spieszy to wiadomo kto się cieszy. Niektórzy mówią mi: „Rich na Twój album ludzie muszą poczekać…” i taki nie myślę sobie, bo w dobie szybkiego przepływu info i kolejnych oczekiwań słuchacza każdy zastój może być dość niebezpieczny nawet dla takiego weterana jak ja*” – przekazał na facebook’owej grupie „SLU GANG”.

Peja ujawnił, że tytuł nowego albumu to „25_h”. Ukaże się on jeszcze w 2018r. W tym roku Poznaniak świętuje również 25-lecie sceniczne, więc jednym z planów jest zorganizowanie specjalnego koncertu: „Nie ukrywam, że im dalej w las tym trudniej- to będzie mój 18 studyjny album – taka muzyczna pełnoletność:) Czas, który spędziłem w studiu w tym roku nie jest czasem straconym ponieważ wykorzystałem go typowo do pracy nad warsztatem. Mój dom nie jest obecnie miejscem gdzie mogę się skupić na pracy artystycznej. Dlatego cały czas studyjny poświęciłem na kombinowanie z flow, tekstami i patentami na materiał. Również po to żeby laicy przestali pierdolić, że nagrałem kolejną płytę o tym samym i w taki sam sposób. Być może tak by się stało gdybym wrzucił album w pierwszym półroczu. Z uwagi na to, iż szanuję zarówno swój fach jak i słuchaczy nie zamierzam tego projektu potraktować po macoszemu byle preorder i olis się zgadzał. Ludzie kochają mnie i nienawidzą albo inaczej dzielą się na tych którzy mnie kochają i na tych, którzy mnie nie słuchają- dla tych pierwszych gotów jestem zrobić robotę na najwyższym poziomie. Również i dla siebie – już przy ostatnim albumie zaznaczyłem, że koniec z podawaniem daty premiery naprzód – aby zaspokoić Waszą ciekawość dodam tylko, że album 25_h ukaże się na pewno w tym roku. Podobnie jak koncert z okazji 25 lat mojej scenicznej działalności. Zapewne nie będę miał tego lata wiele urlopu ale sama praca, jeśli tylko stanie się przyjemnością zrekompensuje mi w pełni w/w braki. Pozdrawiam Was serdecznie i zapewniam, iż mam się dobrze. Jutro ostatni z planowanych koncertów a potem zamykam się w laboratorium. Potrwa to nie dłużej niż 25 godzin, więc bądźcie czujni:) Pozdro!*” – dodaje.

*red. RapNews.pl zachowała oryginalną pisownię wypowiedzi Peji

Facebook Comments
PODZIEL SIĘ