fot. @ciociaewaaa_foto

Paluch powoli przygotowuje następce „Czerwonego dywanu”, który wstępnie zaplanowany był na koniec 2020 roku. Na razie nie wiadomo jednak, czy ostatecznie projekt ukaże się w najbliższych miesiącach. – Mam nadzieję, że w tym roku coś wypuszczę. – odpowiedział na pytanie jednego ze słuchaczy.

Poznański raper zaskoczył właśnie wszystkich pewnym wyznaniem, którego prawdopodobnie nikt się nie spodziewał. Paluch był bliski „odejścia z rapu”. Z jakiego powodu?

  • Wielokrotnie miałem takie myśli, żeby zostawić robienie muzyki w takim wydaniu i zająć się czymś innym. Nie zostawiać nagrywek, czy pisania, ale przestać wydawać muzykę na szerszą skalę. Powodów jest kilka, ale najważniejszy to klimat wewnątrz rapowy na scenie i trendy w hip-hop’ie. – przekazał.

Szef BOR odpowiedział także na pytanie o kolejny wspólny krążek z Kalim, który zapewne cieszyłby się sporym zainteresowaniem fanów polskiego rapu. „Będziecie myśleć z Kalim może nad nową płytą?” – rzucił słuchacz.

  • Nie wiem, czy nad całą płytą, ale numery na bank będą. – zapewnił Paluch.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ