fot. @ciociaewaaa_foto

Ostatnio Paluch poruszył w social mediach temat „narkomanów na polskiej scenie rapowej” |pisaliśmy o tym na rapnews.pl|. Odbił się on szerokim echem w środowisku hip-hopowym, przez co poznański raper postanowił dopowiedzieć kilka kolejnych słów:

  • Tej, ale nawet spoko, że jak taki zwykły typek jak ja, powie głośno o tym, że „jeb* twarde narkotyki’, to zaczyna się jakaś dyskusja. Jest wielu czystych raperów w grze. Garstka nie pizgała nigdy, a większa część z tych, co nie biorą, jest dziś czysta, bo już swoje zjedli i im głowy podziurawiło. Odwyki, detoksy, wszywki, grupy i terapie to norma w tym „biznesie”. Wielu raperów ma podobne zdanie, ale większość boi się gównoburzy związanej z wypowiadaniem tego na głos. W kwestii palenia trawy jestem liberalny (nie palę od dawna i nigdy nie byłem wytrawnym palaczem), szczególnie w medycznych przypadkach. Uważam też, że więzienie za palenie to absurd. Trzymam kciuki za ziomali wkręconych mocno w temat, żeby kontrolować swoje rekreacyjne „ćpanko”. – przekazał Paluch na Instagramie (@paluchofficial).

 

Facebook Comments
PODZIEL SIĘ