fot. @ciociaewaaa_foto

Poznański raper jest obecnie w trakcie nagrywania tajemniczego muzycznego projektu, który ma ujrzeć światło dzienne pod koniec 2019 roku: – Wyjdzie coś mocnego! – zapowiedział niedawno |info!|. Na razie nie wiemy jednak, co konkretnie szykuje Paluch.

Właściciel BOR Records od kilkunastu lat ciężko pracuje na sukces, który niewątpliwie osiąga. Potwierdzeniem tego są wyniki uzyskane na wielu płaszczyznach, m.in. wiele nagród w postaci złotych i platynowych płyt, czy wyprzedane sale koncertowe. Czy wciąż rosnąca popularność sprawia mu kłopoty i jest stresująca? – To wszystko kwestia podejścia. Mnie często męczy rozpoznawalność. Czuję się osaczony w miejscach publicznych. Brak prywatności jest najgorszą częścią bycia raperem. – odpowiedział Paluch jednemu z internautów w serwisie Instagram.

Ponadto twórca takich albumów, jak: „Ostatni krzyk osiedla”, „Złota owca”, czy „Czerwony dywan” – oznajmił wszystkim, że od ok. 6 lat jego głównym źródłem utrzymania jest muzyka: – Pracę na etat porzuciłem w 2013 roku. Miałem jeszcze 27 lat.

Paluch bardzo pozytywnie ocenił również umiejętności Aviego: – Avi zdecydowanie props. Lirycznie czołówka w kraju. – odpowiedział w opcji „Zadaj mi pytanie”.

Wielu fanów twórczości poszczególnych reprezentantów BOR, postanawia się wytatuować sobie logo ekipy na swoim ciele. Jakie jest zdanie założyciela BOR na ten temat? – Uważam, że jest to zajebiste. – skwitował krótkim zdaniem.

Więcej pytań i odpowiedzi na nie znajdziecie na profilu @paluchofficial.

 

Facebook Comments
PODZIEL SIĘ