Wczorajsza rozmowa w RapnewsLive Studio nie mogła nie przynieść bardzo gorącego tematu ostatnich miesięcy, czyli sprzedaży przez Winiego wytwórni StoproRap. Podczas live streamu Wini oznajmił, że czuje się oszukany przez nowego właściciela.

  • Nic nie sprawdzam, co wydał StoproRap, ponieważ Remik oszukał mnie. Niestety, moja naiwność sprawiła, iż nie otrzymałem tego na papierze. On powiedział, że będzie przedyskutowywał ze mną każdego artystę, który trafi do StoproRap. I tego nie uczynił… – rzekł w rozmowie z Admą i Siwym.

Pełną wypowiedź znajdziecie poniżej:

https://www.facebook.com/rapnewspl/videos/3255430957907945/

Do słów Winiego zdążył odnieść się już sam Remigiusz Łupicki, który całą sytuację skomentował następującymi słowami.

  • Trochę to wszystko tak, jakby sprzedać komuś samochód i chcieć jeszcze z niego korzystać, wypożyczać. Tak się dziś czuję. Myślę, że jakbyśmy mieli jakieś ważne dla kogokolwiek ustalenia, byłyby jednak zapisane w umowie – a o tym, co mówi Wini ani słowa w paragrafach. Tym bardziej, że to jego prawnik sporządzał umowę, nie mój. Faktem jest, że rozmawiałem z Winim o ewentualnych możliwościach konsultingowych – jednak po prostu z nich nie skorzystałem. Chyba mam do tego prawo, zatrudniać kogo chcę i pracować, z kim chcę. Wizja StoproRap jest zupełnie inna niż ta, którą do momentu swojej własności stosował Wini, dlatego tym bardziej korzystanie z „gustu” byłego właściciela było dla mnie bez sensu. – przekazał CGM’owi, Codziennej Gazecie Muzycznej.
  • Co do domniemanego oszustwa w segmencie odzieżowym. Fajnie, żeby Wini mówił wszystko w całości. Zamówiliśmy wycenę bluz StoproRap u Winiego, które chciałem, żeby dla mnie wyprodukował. Wycena jednak była była tak duża, że za jedną mogłem u konkurencji zamówić dwie. I tak się skończyła współpraca odzieżowa.
    Reasumując, przykre to wszystko, że dochodzi do takich wymiany zdań. Nie czuję się, że w czymkolwiek oszukałem Winiego, zresztą jakby tak było, sytuacja przybrałaby inny wymiar, nie tylko publicznej żółci.
    Nie roszczę jednak żadnych pretensji do Winiego nawet za to, że nazwał mnie praktycznie dosłownie „oszustem”. Rozumiem jego smutek, domyślam się, co może czuć obserwując rozwój StoproRap bez jego osoby. Nawet jeśli uważa, że go to zupełnie nie interesuje, co się u nas dzieje.
    Nie będę komentował dalej tej sprawy. To jedyna wypowiedź, którą udzielam i proszę o wyrozumiałość. – dodał.

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

3 KOMENTARZE

  1. Treściwie.Wini sam nie wie czego chce. Lepiej niech się nie pokazuje w mediach,po co komu oglądać grubasa który szaleje jak ranny jeleń.

  2. Mógłeś zamówić dwie dostawy, chyba prosto z chin… JAKOŚĆ a nie ilość i to dotyczy odzieży jak i artystów…

  3. A stoprocent gatunkowo słabsze od prosto,które też nie ma zaciekawych ubrań. W sumie kto normalny ubiera się w skateshopie.Za darmo bym nie chciał tych szmat.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here