fot. kadr z klipu

„Nie ma się czym chwalić” – jest to utwór, który powstał w jednym z polskich Zakładów Karnych: – Utwór i klip (całość) powstał w Z.K. Mielęcin we Włocławku przy okazji widzenia u Buźki, Dobrego i Zagłoby, którzy stali pierwszy raz za mikrofonem. – czytamy w opisie na kanale YouTube Banita Records. Jako ciekawostkę należy dodać, że kawałek jest bez mixu i masteru. Dlaczego postawiono na taki zabieg? – By zachować surowy klimat miejsca w którym powstał. – przekazali twórcy.

W utworze gościnnie można usłyszeć dwóch czołowych reprezentantów polskiej ulicznej rapowej sceny, czyli: Nizioła i Bonusa RPK, którzy są znani ze swojej aktywności społecznej i charytatywnej.

Warstwą muzyczną „Nie ma się czym chwalić” zajął się Czaha, natomiast cuty dograł DJ Gondek. Wokale zostały zarejestrowane pod czujnym okiem reprezentanta trójmiejskiej sceny – Braha. Montaż klipu to dzieło GRZ Videos.

Facebook Comments
PODZIEL SIĘ