fot. kadr z klipu "Break The Bank"

Schoolboy Q nie będzie miło wspominał kolejnej „wycieczki” do Polski. Amerykański raper wystąpił 23 sierpnia podczas Fest Festivalu, który po raz kolejny odbył się na terenie Parku Śląskiego. Reprezentant Top Dawg Entertainment zastąpił legendarny skład Wu-Tang Clan. Niestety nowojorska formacja była zmuszona odwołać przyjazd do Polski: – Część grupy zmieniła plany na najbliższe dni, co skutkowałoby przyjazdem tylko części zespołu. (…) Sytuacja zbiegła się również z problemami osobistymi pozostałych członków. – przekazali organizatorzy na kilkanaście godzin przed startem wydarzenia |info!|.

Twórca tak hitowych singli, jak: „THat Part”, „Collard Greens”, czy „Man Of The Year” – ostatecznie przyjął zaproszenie organizatorów tegorocznej edycji Fest Festivalu i udał się do Chorzowa. Amerykanin już w hotelu nie pałał optymizmem i próbował sobie znaleźć jakieś zajęcie, np. skierował się w stronę stoiska z kawą, gdzie nie szczędził „zaczepek” pod adresem zatrudnionym przy tym wydarzeniu dziewczynom (pytając, m.in. o ich odczucia dotyczące panującej tam atmosfery).

Przed swoim występem dość negatywnie ocenił także frekwencję festiwalu, która tego dnia – według niego – nie była zbyt duża: – Na tym festiwalu jest 30 osób… Zadzwonili do mnie 18 godzin przed rozpoczęciem, żebym zastąpił zespół Wu-Tang Clan. Muszę Wam to pokazać. – napisał Schoolboy Q na jednej z plansz na „Insta Stories”.

Kiedy jednak pojawił się na scenie przyznał, że ilość osób jest znacznie większa niż ocenił to na początku: – Pojawiło się więcej osób niż 30… – przekazał.

Relację z Fest Festivalu 2019 zakończył następującym podsumowaniem: – Ostatnie minuty koncertu były w porządku… Polsko, wracam do domu zagrać w „Call of Duty”.

Czy według Was Schoolboy Q przesadził ze swoim podejściem do Fest Festivalu? Na tym festiwalu zagrali również tacy artyści, jak: Jaden Smith, Alan Walker, Metronomy, czy polskie gwiazdy: Sokół, Daria Zawiałow i Paweł Domagała.

Instagram: @groovyq

 

Facebook Comments
PODZIEL SIĘ