fot. kadr z klipu "Niepokój"

Bonus RPK od kilku tygodni siedzi w więzieniu, gdzie odbywa ponad 5-letnią karę pozbawienia wolności. Warszawski raper został skazany za rzekomy handel narkotykami.

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia, założyciel Ciemnej Strefy wysłał list, skierowany do swoich fanów i wszystkich osób, które wspierają go w trudnych chwilach. – Mimo sytuacji, w której obecnie się znajduję, cały czas wierzę w pozytywne rozpatrzenie mojej sprawy. Nadzieja umiera ostatnia! – napisał BGU.

O sytuacji Bonusa oraz kulisach jego zatrzymania, opowiedział jeden z reprezentantów ekipy CS.

  • Jest szansa, że wyjdzie. Jest w kasacji i ewentualnym ułaskawieniu od prezydenta. Najbardziej chu* sytuacją z tego wszystkiego jest to, że on nawet nie był świadomy tego, że jest poszukiwany. Nagle go zawinęli. Z dnia na dzień… – przekazał w rozmowie z Borysem Kaltermannem, Czerwin TWM.
  • Podejrzewam, że gdyby wiedział, że jest poszukiwany, to nie poruszałby się tak swobodnie jak się poruszał. Zawinęli go ok. 15:00 z samochodu, jak jechaliśmy, to on chwilę wcześniej wysyłał list – zażalenie do Strasburga. Z poczty pojechaliśmy po obiad i nas zatrzymali. – dodał.

#MuremZaBonusem