fot. FAME MMA
Kilka miesięcy temu Kizo zadebiutował w oktagonie. Trójmiejski raper nie będzie jednak miło wspominał swojej premierowej walki, bowiem musiał uznać wyższość swojego przeciwnika – Marcina „Mielonidasa” Makowskiego. Reprezentant Chillwagonu tłumaczył swoją porażkę kontuzjami, które trapiły go jeszcze przed „Fame MMA 4”. – Mimo kontuzji, nie mogłem Wam powiedzieć, że tam nie wyjdę. Chyba ambicje mi na to nie pozwoliły, ale będę ciężko pracował nad tym, czego dziś brakowało i wrócę świetnie przygotowany.przekazał Kizo tuż po pojedynku.

Od jakiegoś czasu mówiło się o tym, że twórca dwóch tegorocznych solowych projektów: „Pegaz” i „Złoto i biel” – może powalczyć jeszcze w tym roku, lecz wiemy już, że tak się nie stanie. Dlaczego? Na nadchodzącej gali – w większości – wezmą udział celebryci z Wielkiej Brytanii, ponieważ „Fame MMA 6” jest zaplanowana na 14 grudnia w Anglii.

Kolejna – „Fame MMA 7” – odbędzie się w maju 2020 roku i to wtedy swoje sportowe umiejętności ma zaprezentować Kizo:

  • Moja walka na FAME MMA odbędzie się jednak w maju, ale gwarantuję, że będzie to grube starcie. – przekazał raper na Instagramie.

Jak myślicie, z kim Kizo skrzyżuje rękawice? Napiszcie swoje propozycje w komentarzach…

 

Facebook Comments
PODZIEL SIĘ