fot. kadr z klipu "Piekna i bestia"

Nie milkną echa odwiedzin Zbuka w domu Kamerzysty |info – zobacz video!|. – Po koncercie w Szczecinie- podjechałem pod jego dom, żeby porozmawiać z nim jak facet z facetem i wyjaśnić sobie sprawę, tym bardziej, że w rozmowie telefonicznej usłyszałem od niego sporo ostrych gróźb w swoim kierunku. Rzeczywistość na szczęście – to nie internet i sprawa miała się zupełnie inaczej… – przekazał reprezentant Step Records.

Popularny youtuber, który próbuje swoich sił w rapowym biznesie, ostatecznie nie spotkał się w cztery oczy z prudnickim raperem. Dlaczego? Na Instagramie przedstawił swój punkt widzenia na zaistniałą sytuację:

  • Przyjeżdżasz do typa z obstawą (przyjeżdżacie w czwórkę) o trzeciej w nocy. Sprawdziłem na kamerach, zanim podszedłem do drzwi. Udajesz pajaca, że przyjechałeś sam. Czy tak ku*wa zachowuje się ulica? To, o czym rapujesz… Czy to są ku*wa zasady ulicy, że przyjeżdżacie w czwórkę do jednego typa i napierd*lacie mu w drzwi? Gdzie ja jestem sam z rodziną. Gdzie są same kobiety i mówicie, że wypierd*licie drzwi. Co ja miałem zrobić? Oczywiście, że zadzwoniłem po psy. Każda dorosła osoba, która ma za grosz rozsądku, zadzwoniłaby po psy, bo by się przejmowała swoją rodziną. Rozumiesz ku*wa, cwelu? O trzeciej w nocy. Taki ku*wa kozak jesteś, to czemu w dzień nie przyjechałeś? Dla mnie jesteś zwykłym zerem, spierd*laj… – przekazał Kamerzysta.

Facebook Comments
PODZIEL SIĘ