fot. @ciociaewaaa_foto

Minęły już dwa miesiące odkąd na sklepowe półki trafiła najnowsza solowa płyta Kaliego, którą stworzył wspólnie z producentem – Magierą. „Chudy Chłopak” to w pewnym sensie powrót do przeszłości, a także zamknięcie pewnego rozdziału w życiu rapera. Wszystkie utwory są utrzymane w klasycznym stylu: „To masa wyszukanych, starannie pociętych sampli, doskonale wpasowanych w ciężkie i brudne, a jednocześnie niezwykle bujające bębny, tworząca razem porywające kompozycje.” – mogliśmy przeczytać w opisie albumu.

Dlaczego Kali po wielu eksperymentalnych projektach, które w ostatnich latach wyszły spod jego ręki – postanowił nagrać materiał wypełniony oldschoolem? Powodów jest kilka, m.in. fakt, iż w tym roku przypada 20-lecie jego działalności scenicznej. – Nie zrobiłem jednak na tym albumie niczego wbrew sobie, aby się przypodobać. Nie zaliczyłem progresu, a nawet powiedziałbym, że jest tutaj celowy regres, który objawia się uproszczeniem formy. Prosty rap na prostych bitach. „Chudy chłopak” się przyjął, bo ludzie są znudzeni newschoolem o niczym. Jest to bardzo intensywna forma rozrywki, ale na krótką metę. Mało z tych nowoczesnych albumów zapadnie ludziom w pamięć. – oznajmił szef Ganja Mafii w rozmowie dla newonce.net. – Jako Firma też byliśmy mocno szokujący, radykalni w przekazie i cechowało nas hedonistyczne podejście. Paradoksalnie jednak pod szorstką i agresywną otoczką kryło się dużo więcej i wychowaliśmy w pewnym sensie kilka pokoleń. Solidarność, honor – takie wartości można było wyłapać z naszej twórczości i wielu ludzi nauczyliśmy twardo stąpać po ziemi. Dlatego nie chcę do końca krytycznie podchodzić do młodych ludzi, czego się ostatnio nauczyłem. Trzeba czasami spojrzeć na nich łaskawym okiem, bo to są jeszcze dzieciaki, które popełniają błędy, czasem powiedzą coś głupiego… – dodał.

Przypomnijmy, że Kaliego od kilku tygodni może pochwalić się złotą płytą za album „Chudy Chłopak”. Kolejny próg to sprzedaż 30 tysięcy fizycznych egzemplarzy (platynowa płyta), co zapewne stanie się w najbliższym czasie.

Pełną rozmowę znajdziecie na newonce.net.

 

Facebook Comments