fot. kadr z klipu "Nie ma mnie"

Kacper HTA postanowił opublikować na Facebooku kolejny wpis skierowany w stronę Kaliego. Przypomnijmy, że wszystko zaczęło się od zasugerowania właścicielowi Ganja Mafii, że ten skopiował(?) jego pomysł na nową płytę. Następnie doszło do małej wymiany zdań, w której Kali wypowiedział kilka ciętych słów: „Możesz kąsać dalej kostki, a 20-go pomacham Ci z góry Olisu„.

Autor nadchodzącego kolejnego solowego projektu – „Underdog”, zdecydował się ponownie odnieść się do słów byłego kolegi z jednej ekipy:

  • Macie rację – nie powinno się takich spraw rozwiązywać w internecie,
    z mojej strony poszedł pstryczek w nos – to fakt i nie zaprzeczam. Pewnie macie również rację, że rozmowy na tym poziomie wyglądają jak kłótnia przedszkolaków o łopatkę w piaskownicy i rozwiązanie takich sytuacji powinno się kończyć na ulicy lub za pomocą mikrofonu. Marcin – serio piszesz mi o telefonie i rozmowie w 4 oczy? tych rozmów było wystarczająco dużo zarówno przed moim odejściem jak i po odejściu z GM – do niczego nie doprowadziły. Dlatego zapewne my dalej jesteśmy ekipą chociaż nie łączy nas już Twoje logo. Z jednej strony piszesz o gównoburzy w sieci, a na wywiadach sam podkręcasz śrubki mówiąc, że dostałeś „liścia niewdzięczności” od osób które wydawałeś lub jak czytałem w Twoim wywiadzie dla RedBulla w którym twierdzisz, że nigdy nie wydałeś dobrego rapera i niestety nie masz do tego czutki. Szkoda, że nie wspomniałeś o tym gdy nagrywaliśmy wspólne płyty, featy lub gdy powiesiłeś na ścianie złotą płytę za mój album GOTOWY NA WSZYSTKO – który przecież sam wydałeś. Wiem, że w internetowa potyczka z typem który ma 10 razy większy fan base od mojego mija się z celem. Czasem jednak kielich się przelewa, a mój już od dawna był tego bliski. Niestety albo stety nie należę do osób które są mistrzami polityki w rapie czy życiu – nauczyłem się od dziecka mówić wprost jak jest. Jest grono osób które darzy mnie z tego tytułu szacunkiem, często jednak zbieram też za to cięgi. Suma sumarum nie żałuję bo wiem, że nie nurkuję trzymając się biznesu czy ram które wypada bądź nie wypada. Wyznacznikiem tego kto jakim jest człowiekiem nie są ani pieniądze, ani wyświetlenia czy słupki statystyczne takie jak OLIS. Tyle z mojej strony w sieci, a na wyjaśnienie reszty na pewno przyjdzie czas poza facebookiem. – napisał Kacper w mediach społecznościowych.