fot. @ciociaewaaa_foto

Kacper jest aktualnie w trakcie promocji swojej kolejnej solowej płyty, a drugiej tegorocznej – „Underdog”. Raper zaprosił na ten projekt kilku gości, wśród których znalazł się, m.in. Kartky.

Reprezentant QueQuality nie ma łatwych tygodni w związku z problemami z byłą dziewczyną. Co o tej sytuacji sądzi gospodarz albumu „Underdog”?

  • Zaprosiłem go przed tą całą „awarią”. Kartky później do mnie napisał, czy w związku z tą całą sytuacją feat jest aktualny. Napisałem mu coś w stylu, że zanim weryfikuję kogoś, to staram się nie opierać całego swojego zdania na informacjach z Pudelka, czy jakichś tam mediów społecznościowych itd. – tylko wolę porozmawiać u źródła. Nie chciałbym jakiejś prywatki wyciągać na zewnątrz, ale myślę, że na tyle na ile porozmawialiśmy i sytuacja jest dla mnie na tyle klarowna w jego temacie, że po prostu kompletnie nie wstydzę tego, że Kartky jest u mnie na płycie, a wręcz odwrotnie, bardzo cieszę się z tego powodu. Mam nadzieję, że ta jego sprawa – z całym syfem, który się narobił – tam się w końcu skończy, bo jest ona bliżej końca niż było i będzie mógł chłopak wrócić do normalnego życia. – przekazał Kacper w rozmowie z Marcinem Flintem dla Codziennego 
    Gazety Muzycznej.

Kartky dograł się do numeru zatytułowanego „TOKSYCZNY”.

  • Ludzie posłuchają w nim jego perspektywy na wiele bieżących spraw. – dodał.