fot. @jedker_aka_jd

Od jakiegoś czasu trwa konflikt na linii: JędkerWujek Samo Zło, który chcą załatwić w klatce. Wstępnie Fame MMA wyraziła zainteresowanie zorganizowaniem takiej walki, co podkreślił, m.in. współzałożyciel federacji – Wojciech Gola: – Jesteśmy wstępnie zainteresowani tą walką.

Jak do tej sytuacji ponownie odniósł się Jędker?

  • Nie mam się za żadnego fightera, jestem w stanie przygotować się jak najlepiej, jak najbardziej do takiego starcia. Jest ono nie bez powodu, bo uważam, że gdzieś tam się Wujek zapędził w swoich ocenach, które wygłaszał jako dziennikarz, szczególnie. – powiedział raper w rozmowie z Borysem Kaltermannem.
  • On jako dziennikarz powinien uważać na to, co mówi i swoimi słowami nie powodować takich rzeczy. A skoro to powiedział, to spowodował – jest akcja, jest interakcja. – dodał.

Jędker opowiedział również, w jakich okolicznościach poznał WSZ-ta.

  • Dawałem mu kiedyś parę wywiadów, ale oprócz tego, to nie. Kiedyś studiowałem reklamę w Szkole Reklamy, która była w telewizji VIVA, gdzie on zaczynał swoją karierę w „Rap Kanciapie”. Raz, czy dwa razy się pojawiłem. Poza tym, ta nasza szkoła funkcjonowała drzwi w drzwi z tą telewizją, więc gdzieś tam się przecinaliśmy. Wcześniej, za młodu, na jakichś imprezach. A później zupełnie nie, ponieważ ja go nigdy nie traktowałem jako rapera, ani uzdolnionego freestyle’owca. Jak słyszysz co tydzień ten sam freestyle, no to nie uznajesz tego jako freestyle. Jako raper, to chyba wiecie, co osiągnął i co zrobił. (…) Zagalopował się mówiąc, że ja nie zasługuję na drugą szansę i dlatego, jeżeli będę mógł, to go spotkam i mu to wyjaśnię w służewieckim stylu, starym ulicznym. – oznajmił.

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ