fot. @jedker.official

Jędker zdecydował się odpowiedzieć Wujkowi Samo Zło na jego opublikowany wczoraj filmik |sprawdź!|. Według tego, co napisał, chciałby zmierzyć się z WSZ-tem w klatce.

  • Bez kitu, jak płacą, to rozpier* mu łeb w ringu lub klatce. Ale zapewne nie przyjmie propozycji albo on, albo federacja – znając moje szczęście do inwestorów, płatników czy zarobków podczas siedmiu lat chudych #famemma. – przekazał na „Insta Stories” Jędker.
  • Wujek, uciekałbyś przed takim chuderlakiem jak ja po ringu… Ja uważam Cię za mierny talent do czegokolwiek. Jedź lepić pierogi na Ukrainę, balasie. Przynajmniej ktoś powie raz prawdę. Tam, dokąd wlazłeś, jest kwestią twego lizusostwa, nie talentu. – dodał.

Ponadto, Jędker ujawnił, czego będziemy mogli spodziewać się po książce „Dzienniki pokładowe rapera” oraz opowiedział o tym, z czym musiał zmagać się w ostatnich latach.

  • „Dzienniki pokładowe rapera” opowiadają o historiach zwykłych ludzi, pechowych ludzi, celebrytów na imprezach… Powiedziałem wiele historii ważnych w mojej książce. Mam nadzieję, że uda Ci się, drogi czytelniku, ją zdobyć. Nie jestem żadnym ulicznym fighterem, tylko wkurw* czterdziestolatkiem, który w pracy na budowach stracił zdrowie, w życiu pechowo stracił całe pieniądze, dwukrotnie, i nie z własnej winy. Nie jestem przestępcą, tylko literatem, skoro wszyscy potrafią MMA, to i ja się przygotuję. Jak będziecie ich cisnąć, to nam zaproponują pewnie starcie: Pierogowy Baron vs Chudy JD @famemma. – napisał.
  • Od 2016 wszystkie konta zablokowane komorniczo, dochód ok. 7 tysięcy złotych rocznie. Brak ubezpieczenia, chaty, jakiejkolwiek własnej nawet nory, brak pieniędzy na leczenie, brak chęci do życia… Album „X” powstał iPad Pro i Apogee One, mastering zaje* niejaki Emil… Ale więcej niż 500 złotych na ten mastering nie wykołowałem. Czas naglił, a żaden wydawca nie chciał inwestować we mnie. Przecież ja nie umiem, nie potrafię. To tyle, na razie tyle… – oznajmił na sam koniec.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ