Myślę, że nawet wprowadzimy coś nowego na scenę” – podkreśla warszawski raper, który przy nowej płycie współpracuje z producentem – PSR’em

Już wkrótce nastąpi premiera dość niespodziewanego singla z najnowszej solowej płyty ReTo, gdzie gościnnie usłyszymy… reprezentanta składu Polska Wersja |pisaliśmy o tym: tutaj!!!|. Według informacji, które udało się zdobyć redakcji rap-news.eu, prawdopodobnie wspólny numer ReTo (ft. Jano), do którego został zrealizowany teledysk, pojawi się jeszcze w tym tygodniu. Ten utwór, jak sam Jano zapowiada, będzie przedsmakiem przed jego kolejnym solowym krążkiem, który pojawi się na sklepowych półkach pod koniec 2018 roku.

Jak warszawski raper tłumaczy swoją “metamorfozę”? “Oczywiście wszystko leci z serducha. Ta zmiana jest naturalna. Jest coś świeżego. Mam nadzieję, że Wam również się to spodoba. Jak puszczam ludziom, to nawet nie wierzą, że to ja nawijam (…) treść oczywiście zostanie, ponieważ nie lubię nawijać o dupie Maryni” – mówił ostatnio Jano na łamach swojego profilu instagramowego. Zmianę uargumentował również owocną współpracą z PSR’em, który zajął się całą warstwą muzyczną następcy “Sennej powieki”.

Na bitach PSR’a będzie zupełnie co innego. Jestem mega zajarany. Po 15 latach nawijania ciągle tego samego, wprowadziłem w końcu coś świeższego. Myślę, że nawet wprowadzimy coś nowego na scenę. Nie jest to typowy Jano, z Polskiej Wersji, z “Sennej Powieki” czy z TZWM. Po 15 latach nawijki warto wprowadzać nowe rzeczy, bo po prostu nie ma co robić ciągle tego samego, ponieważ jest to monotonne” – dodał na sam koniec.

fot. kadr z klipu "Po chmurach chodzę"

Jano: “ReTo zaprosił mnie na swoją płytę. Nie spodziewałem się tego”

Facebook Comments
PODZIEL SIĘ