fot. @ciociaewaaa_foto

Peja to jedna z nielicznych postaci na scenie, która tworzyła polski hip-hop od podstaw, i nadal tworzy z wielkimi sukcesami. Jest on motorem napędowym tej branży, a na jego twórczości wychowała się znaczna część raperów. Rychu zostawia nam pomnik w postaci utworów, całych płyt, a czy kiedykolwiek powstanie o nim film dokumentalny?

To pytanie, ważne pytanie – zadał widz, który miał szczęście dodzwonić się do RapnewsLive Studio podczas wczorajszej audycji. Odpowiedź poznańskiego rapera jest następująca:

  • (…) fajnie coś takiego zrobić, bo jest to najlepsza dokumentalizacja twoich działań na przestrzeni wielu, wielu lat. Korzystasz z archiwów własnych, zasobów ludzi, dowiadujesz się swojej historii z perspektywy innych ludzi, jak to widzieli. Widzisz materiały, które ujrzały światło dzienne po raz pierwszy i scalone to wszystko w całość musi finalnie dawać niezłego kopa. – przekazał Peja.
  • Mam mnóstwo materiałów, więc byłoby z czego go uszyć. Ale gdyby miał powstać taki film, to tylko i wyłącznie wtedy, kiedy mógłbym usiąść z Decksem przy jednym stole i ten film złożyć, wypowiedzieć się. Wówczas miałoby to sens. – dodał.

Przypomnijmy, że niedawno ukazał się dokument o Quebonafide „Romantic Psycho Film”, gdzie poznajemy od kulis pracę rapera nad najnowszą płytą, a dziś swoją premierę ma film o Moleście„Skandal. Ewenement Molesty”.

Chcielibyście obejrzeć taki film o Peji? Dajcie nam znać w komentarzach.

Fragment od – 47:30 na YouTube: