fot. @spawacz1995podobnoofficial / @SobotaFlow

Wczoraj do sieci trafiło kilkuminutowego nagranie, w którym to Fazi zastanawiam się nad kilkoma życiowymi sprawami. Raper mówi, że na pewno się nie zmieni, ponieważ każdy z nas ma pewne nawyki, których nie potrafi się wyzbyć. – Jestem sobą, dlatego od dzisiaj zaczynam robić gnój. Jestem kur* chuliganem, gangsterem i penerem. Pier* wszystko! – oznajmił.

W kolejnych częściach Fazi mówi o Szczecinie. Przypomnijmy, że współzałożyciel Nagłego Ataku Spawacza kilka lat temu mocno naraził się mieszkańcom tego miasta. W jaki sposób? Uważał on, że w stolicy i największym mieście województwa zachodniopomorskiego… nie ma rapu! – Wy nie umiecie grać rapu, Wasze miasto też nie jest stworzone do rapu – tam nie pasuje rap. Możecie mandarynki sprowadzać kur* z Hondurasu. U Was nie ma rapu rozumiecie? Rap jest w Polsce, a Wy jesteście kur*, nie wiem, Finlandia kur*? – miał powiedzieć kilka lat temu |wypowiedź dostępna na glamrapie|.

  • Jadę zaraz do Szczecina. W Szczecinie mnie podobno nie lubią. Pozdrawiam Ślimaka, Majora i Kaziora. Wini, spoko. Sobota, chu* ci w dupę. Jak chcesz, to możemy zaraz iść i na dworcu się od razu napier*. – przekazał Fazi w nagraniach udostępnionych w mediach społecznościowych.
  • Jeżeli ktoś ma wojnę osobistą, to może ja zjeb*, nie. Nie można mieszać w to całych klubów – nie można mieszać: Pogoń, Lech itd. Po prostu nie lubię Soboty i chu*. Wiem, że on tam długo trenuje, te brazylijskie itd., ale jestem na sto procent pewien, że on by mnie rozje*, ale nie dałbym się tak łatwo. – dodał.