fot. @ciociaewaaa_foto

Wytwórnia Asfalt Records uruchomiła przedsprzedaż limitowanego, ręcznie numerowanego winylu – Sarius „I żyli krótko i szczęśliwie”. Zostanie on wytłoczony w nakładzie 500 sztuk.

Pełne informacje znajdziecie na stronie asfaltshop.pl.

  • To jak iść przez Apallachy w klapkach w poszukiwaniu czegoś, o czym nie wiesz jak wygląda. To jak przebyć milion kilometrów kuli ziemskiej z każdej strony i spróbować setek tysięcy rodzajów win podczas tysięcy rodzajów imprez od Peru po Mongolię, po to żeby zostać abstynentem. To jak medytować i umrzeć z głodu. To jak kupić za ostatnie pieniądze alkohol żeby ugasić nim szczątki własnej egzystencji, wypić go za najgorszych wrogów, wrócić do sklepu, wziąć jeszcze coś na zeszyt i stwierdzić, że jednak warto żyć. To jak tłumaczyć szamanowi ludu Baka w sercu dżungli, że od ogromnego kawału mięsa i Prastarej Matki większą wartość ma kawałek obrobionego papieru umownie nazywany „pieniądzem”. To jak móc zrobić wszystko i nie robić nic. Jak poświęcić życie na podziwianie świata i stwierdzić, że nie było warto. Jak zamknąć się tak po prostu w studiu nagraniowym na 7 miesięcy z dwoma innymi osobami, stracić kontakt z większością pieniędzy i rzeczywistością, olać znajomych, umierać i rodzić się na nowo co dwa tygodnie, cierpieć odwodnionym po nieprzespanych nocach, krzyczeć, milczeć a potem wyjść ze studia i nazwać to wszystko „dobrą robotą i spoko zabawą”. To jak spełnić marzenia, zdobyć wszystko przed 30’stką i umrzeć w wieku 27 lat. To trochę jak ja, trochę jak ty. Mam nadzieję, że wyraziłem się precyzyjnie, bo płyta, o której czytasz jest czymś pomiędzy pierwszym, a ostatnim zdaniem tego tekstu. – mówił o płycie „I żyli krótko i szczęśliwie” Sarius.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ