fot. @Bezczel

Białostocki raper kończy drugą rundę beefu. Po takich dissach, jak: „Solóweczka” i „28 dni później…” od reprezentanta BOR oraz „Paróweczka”, który otrzymaliśmy od Bezczela – tym razem wypuszcza on „Don CweliSzon”.

Bezczel dał Szpakowi do zrozumienia, że użył słów, których nie powinien, m.in.: „Białystok” i „żona”. Wysłał również zaproszenie na „solówkę”: – Oficjalnie wyzywam cię na solo, parówko. I nagrywamy to, wrzucamy w internet. A jak się zesrasz, to jesteś parówka. Beef jest beef. Nie jakieś piosenki. Bajkopisarzu pier***ny. Wielki ochroniarz rapu. Ty na ochronę to możesz do Biedronki zapier***ać. Do usłyszenia i zobaczenia. – słyszymy pod koniec dissu.

Facebook Comments
PODZIEL SIĘ