fot. kadr z video/FFF MMA

DJ Decks nie tylko znakomicie radzi sobie w muzycznej branży, ale także jest cenionym sportowcem. Jego doświadczenie jest ogromne i to w różnych sportach – od piłki ręcznej, taekwondo, rugby po triathlon i MMA.

W swoim debiutanckim pojedynku na gali FFF perfekcyjnie wykonał plan taktyczny nokautując Tomasza Słodkiewicza. Czy zobaczymy go jeszcze w klatce?

  • (…) to była moja przygoda, nie mówię, że jednorazowa, bo mam podpisany kontrakt. Obecnie kończyłem płytę, i tym się zajmowałem, skończyłem ją i myślę, że powoli wrócę do sali. Czy odbędzie się gala FFF? Nic nie wiem, więc zobaczymy. – przekazał Decks w rozmowie z redaktorem MMAPLtv.

Legenda sceny hip-hop’owej została poproszona także o komentarz dotyczący organizacji KSW i jej potencjalnego starcia w największej federacji w Europie i TOP’owej na świecie.

  • Czy przyjąłbym propozycję? Z jednej strony byłoby to marzenie każdego, ale z drugiej strony nie raz powtarzałem, że prawdziwe organizacje są dla prawdziwych fighterów, a są inne organizacje, gdzie można się sprawdzać. To też by się kłóciło z tym, co mówiłem. – oznajmił.
  • Nie wiem, nie mówię nie, nie mówię tak. – dodał na sam koniec.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ