fot. kadr z klipu "Eldorado"

Deemz to zdecydowanie jedna z czołowych postaci wśród polskich producentów hip-hopowych. To zdobywca wielu wyróżnień, m.in. diamentowej płyty, którą osiągnął za swój udział na „Egzotyce” Quebonafide. Ma także na swoim koncie współprace z takimi raperami, jak: Bedoes, Białas, Szpaku, KęKę, ReTo, Sitek i Żabson.

Stworzył warstwę muzyczną do singla „Eldorado”, który osiągnął blisko 80 milionów wyświetleń w serwisie YouTube. Trzy dni temu minęły 2 lata od jego premiery. Z tej okazji, Deemz postanowił napisać krótki komentarz w social mediach.

  • Mimo tego, że już po czasie nienawidzę tego numeru, to bardzo się cieszę, że z chłopakami rozjebaliśmy i zrobiliśmy najpopularniejszy numer na kanale SBM (tego naprawdę nikt się nie spodziewał). Za 4 dni minie pierwsza rocznica „Gucci mane”, statystycznie sytuacja wygląda tak, że od roku nie puściłem żadnego singla mimo tego, że dawałem zapowiedzi i obiecywałem. Dlaczego? Już Wam wszystko wyjaśnię: Miałem 3 świeżutkie nagrane hity (pewniaki), niestety z powodów niezależnych ode mnie, wszystkie 3 były zablokowane. W pewnym momencie chciałem to pierdolić i zrezygnować z robienia autorskich numerów… Dowiedziałem się jaki syf kryje ta branża i że wcale nie jest tak kolorowo. Miałem wrażenie, że za każdym krokiem w przód cofałem się o dwa wstecz. Dlatego podziwiam każdego producenta, który ma koncie album producencki. Jest to duża dawka stresu, niepewności, a stworzenie takiego krążka jest 3 razy trudniejsze niż typowa płyta od rapera. – przekazał.

Producent podkreślił jednak, że dołoży wszelkich starań, aby jego debiutancki producencki krążek ukazał się w 2020 roku. Czekacie?