Na forum Śligu wybuchła mała wojna w temacie dotyczącym płyty „Silny Jak Nigdy, Wkurwiony Jak Zwykle”.

Wszystko za sprawą zaczepki, której wczoraj szukał Bob Air. Producent zaatakował w swoim poście Littla (The Returenrs), twierdząc, że ten korzysta z bassu kolegi. Autor omawianej płyty – Mielzky – nie pozostał dłużny i wyraził kilka gorzkich słów na temat Bobera. Wywołało to małą wojnę między nimi.

Poniżej zapis rozmowy:

Bob Air: i dalej z basem od kolegi

Mielzky: ty też dalej z chujem w łapie

naprawdę bober, kiedys wydawałeś się być kumatym typem, albo nim nie byłeś albo trochę Ci się popierdoliło pod kopułą w opcji ‚jestem pieprzonym pradziadkiem tego gówna’ , już wszyscy wiedzą że masz najlepszy bass, że umiesz wyłapywać fałsze i że śpisz na dwóch złączonych łóżkach, więc nie wypierdalaj tych samych sucharów po 10 razy bo za takie idiotyzmy powinno się butować.

Bob Air: Tak tak, pisze to kumaty typ który na tym forum mnie osądził o zawiść do Littla bo robi płytę z El Da Sensei :lol: . Rozumiem, że masz swój świat pięknych teorii ale lepiej go zostawiaj dla siebie.

Mielzky: coś jest na rzeczy skoro dosłownie w każdej możliwej sytuacji próbujesz się zrzygać literkami na niego, więc lepiej holuj japę bo to słabe.

Bob Air: Oczywiście zazdroszczę Littlowi wszystkiego szczególnie tego, że mu kolega za niego musi dogrywać bas wiadomo(przecież to nie jest słaba opcja, płaci mu coś chociaż? wypadałoby). A z hamowaniem japy i podobnymi tekstami to Ci radzę uważać.

Mielzky: A wszystko ubierasz w super żarciki, żeby pokazać jak wielki masz dystans, którego nie masz. Mhm, uważam, uważam.

Bob Air: Mielzky, no oczywiście, że ten cały dystans jest udawany. Całkowicie go nie posiadam serio.

Facebook Comments
PODZIEL SIĘ

3 KOMENTARZE

  1. [img]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/309314_262692807170373_218374602_n.jpg[/img]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ