fot. @Bezczel

Szum konfliktu między Bezczelem i Szpakiem nieco ucichł, lecz jest on nadal aktualny.

Reprezentant BOR zapewnił kilka tygodni temu, że nie nagra już żadnego dissu w stronę białostockiego rapera |info!|. Bezczel jednak chce postawić „kropkę nad i” – licząc, że załatwią tę sprawę w cztery oczy: – Ja chcę się z nim po prostu skonfrontować po męsku. Ja fejmu nie mam, więc jak „Fame MMA” – to ewentualnie na jego fejmie. A tak poważnie, to tam, gdzie go prędzej czy później spotkam. – odpowiedział na pytanie jednego z użytkowników serwisu Instagram.

Temat „Fame MMA”

Coraz bardziej modne staje się załatwianie spraw podczas pojedynków na największych galach sportów walki: Fame MMA, czy FEN: Fight Exclusive Night. Wciąż aktualny jest temat potencjalnej batalii: Bezczel vs Szpaku – co na to białostoczanin?

– Nie mam fejmu, ale wyjaśnić go muszę. Nie mam wyjścia. Dla mnie jeden chuj, gdzie to będzie. – oznajmił. Raper jednocześnie dodał, że: – Beef się skończy, jak ja uznam, że jest zakończony. A z tym może być problem. Póki się nie spotkamy na żywo i nie powie mi, dlaczego kłamie. Dla mnie beef, to nie tylko piosenki. Ja jestem z innej bajki.

Screeny z @bezczel_2dhd:

Facebook Comments
PODZIEL SIĘ