fot. @plutktv

Reprezentant SBM Label i właściciel wytwórni 2115 GANG jest aktualnie w trakcie nagrywania i promocji wspólnej płyty z Lankiem. Bedoes jednak znalazł chwilę czasu na przekazanie swoim fanom kilku słów:

  • Stoję właśnie w korku i chciałbym Wam coś napisać. Jestem wdzięczny za wszystko. Nie chcę nikomu na siłę wrzucać Boga w życie, aczkolwiek rzeczy które się mi wydarzyły, droga którą przeszedłem (i cały czas przechodzę) i to, że teraz jestem tu gdzie jestem są dla mnie osobistym dowodem na to, że Bóg nade mną czuwa. Mam szacunek do ludzi bez względu na ich wiarę czy jej brak, aczkolwiek chciałbym abyście wszyscy pamiętali, że z najgorszego gówna można wyjść. Życie czasami układa chujowe scenariusze. Ja myślałem gdy byłem młodszy, że istnieje tylko moje osiedle i marzyłem o tym, żeby kiedyś uzbierać tysiąc złotych – wśród Was są ludzie którzy nawet teraz przechodzą taką sytuację życiową, więc pamiętajcie, że po pierwsze, mimo, że brzmi to trywialnie – nie ma rzeczy niemożliwych a po drugie bądźcie dla siebie mili i szanujcie się wzajemnie bo nigdy nie wiecie przez co przechodzi druga osoba. Ten post to trochę miszmasz ale wynika to z tego, że mam Wam bardzo dużo do przekazania i chciałbym korzystać z tej „sławy” tak, żebyście wynieśli z tego coś więcej. Czasami brzmię jak coach, albo po prostu żenująco i wiem, że znajdą się ludzie którzy mają mnie za gościa któremu chodzi tylko o pieniądze i uważa to co piszę za kompletne pierdolenie ale ja naprawdę to robię, naprawdę tu jestem, naprawdę jeżdżę po świecie i gram koncerty i dlatego chciałbym Was uświadamiać żebyście gonili te jebane marzenia i je łapali bo od tego jest życie. Proszę, korzystajcie z tego jebanego życia i z tego wszystkiego co oferuje nam świat – życie nie kończy się na siedzeniu na ławce i piciu piwa. – napisał na Instagramie.

View this post on Instagram

Stoję właśnie w korku i chciałbym Wam coś napisać. Jestem wdzięczny za wszystko. Nie chcę nikomu na siłę wrzucać Boga w życie, aczkolwiek rzeczy które się mi wydarzyły, droga którą przeszedłem (i cały czas przechodzę) i to, że teraz jestem tu gdzie jestem są dla mnie osobistym dowodem na to, że Bóg nade mną czuwa. Mam szacunek do ludzi bez względu na ich wiarę czy jej brak, aczkolwiek chciałbym abyście wszyscy pamiętali, że z najgorszego gówna można wyjść. Życie czasami układa chujowe scenariusze. Ja myślałem gdy byłem młodszy, że istnieje tylko moje osiedle i marzyłem o tym, żeby kiedyś uzbierać tysiąc złotych – wśród Was są ludzie którzy nawet teraz przechodzą taką sytuację życiową, więc pamiętajcie, że po pierwsze, mimo, że brzmi to trywialnie – nie ma rzeczy niemożliwych a po drugie bądźcie dla siebie mili i szanujcie się wzajemnie bo nigdy nie wiecie przez co przechodzi druga osoba. Ten post to trochę miszmasz ale wynika to z tego, że mam Wam bardzo dużo do przekazania i chciałbym korzystać z tej „sławy” tak, żebyście wynieśli z tego coś więcej. Czasami brzmię jak coach, albo po prostu żenująco i wiem, że znajdą się ludzie którzy mają mnie za gościa któremu chodzi tylko o pieniądze i uważa to co piszę za kompletne pierdolenie ale ja naprawdę to robię, naprawdę tu jestem, naprawdę jeżdżę po świecie i gram koncerty i dlatego chciałbym Was uświadamiać żebyście gonili te jebane marzenia i je łapali bo od tego jest życie. Proszę, korzystajcie z tego jebanego życia i z tego wszystkiego co oferuje nam świat – życie nie kończy się na siedzeniu na ławce i piciu piwa. 2115. fot. @magdalenawdziekowska

A post shared by @ bedoes2115 on

Facebook Comments
PODZIEL SIĘ