W wywiadzie dla Vouge’a Bedoes zwraca uwagę na rozwój muzyki rap w kontekście zasięgów oraz wsparcia popkultury. Opowiada również o swoim podejściu do mody i eskalacji swojej ścieżki jako artysty oraz relacji z mamą. Cały wywiad znajdziecie na vogue.pl

Bedoes zapytany co sądzi o postępującym procesie ubiznesowienia branży wśród raperów odpowiada:

Nie wystarczy już talent do rymowania. Rap trafił do mainstreamu. Od kilku lat w udostępnianych przez Baracka Obamę listach ulubionych piosenek są utwory Travisa Scotta, Young Thuga czy Da Baby. Young Thug był mentorem na pokazie mody VFILES w 2016 roku. W środku pokazu wszedł na wybieg, żeby zrobić na modelu poprawki. To tylko przykład, jeden z wielu, bo obecność raperów w branży mody w tej chwili nikogo już chyba nie zaskakuje i nie mam na myśli jedynie streetwear’u. Wystarczy spojrzeć na kampanie czy zdjęcia z pierwszych rzędów pokazów największych domów mody.

Kendrick Lamar spotkał się z Obamą. Meek Mil z Jayem-Z walczą o amnestię więźniów. To wszystko pokazuje, jak ogromny wpływ mają raperzy na show-biznes, a nawet szerzej. To już nie raperzy, a aktywiści. Nie mówiąc o Kanye Weście, który bawi się w kaznodzieję i zapowiada start w wyborach prezydenckich. Albo Jaden Smith, rozdający darmowe jedzenie bezdomnym.”

A jak to wygląda w Polsce?

Nie działa to na taką skalę. Nie mieszam się bezpośrednio w politykę. Podczas koncertu przedstawiciel prezydenta w Bydgoszczy wręczył mi prezent od władz miasta – moją karykaturę na tle bloku, w którym dorastałem. Miałem w tym mieście konflikty z prawem, a teraz zostałem jego honorowym obywatelem… To świadczy o tym, że muzyka ma moc. Sława daje władzę, jest narzędziem do tego, żeby zmieniać świat. My możemy wybrać, czy na lepsze, czy na gorsze. Przejawem raperskiego aktywizmu w Polsce jest #Hot16challenge2 zorganizowane przez Solara. Nie będę komentował wykonania Andrzeja Dudy, bo nie tego dotyczy pytanie, ale fakt, że prezydent Polski publicznie odpowiada na nominację, pokazuje, jak szeroki był zasięg całej akcji.