fot. kadr z klipu "Praise the Lord"

Kilka dni temu A$AP Rocky został zatrzymany przez szwedzką policję za udział w bójce. W jednej ze stołecznych restauracji raper wdał się w awanturę z dwójką gości, a po wyjściu z lokalu rzucił jednym z nich o ziemię i razem ze swoją ekipą pobił mężczyzn. Cały incydent miało rozpocząć zniszczenie słuchawek przez Rocky’ego, które należały do jednego z pobitych.

Artysta od razu trafił do aresztu, przez co musiał zawiesić swoją trasę po Europie, w tym koncert na Openerze. Wydawało się, że wyjście na wolność będzie kwestią maksymalnie kilku dni, jednak Flacko może mieć o wiele większe problemy. Prokuratura postanowiła wydłużyć areszt do 19 lipca i w tym czasie może postawić zarzuty. Jeśli sąd przychyli się do wydania wyroku, raperowi za popełnione przestępstwo grozi nawet do 6 lat więzienia!

Rocky tym samym został zmuszony do odwołania kolejnych europejskich koncertów. Nam pozostaje czekać na dalszy rozwój sytuacji.

Facebook Comments
PODZIEL SIĘ